Doll land

Wpis

środa, 17 lutego 2016

Werblista, sardele, rebelia

Słowa w tytule dzisiejszej notki powstały na chybił-trafił z liter tworzących wyrazy „Liebster award”. Zaproszenie do tej popularnej zabawy przyleciało do mnie od dwóch babeczek – Zurineczki (http://zurineczka.blogspot.com/) oraz Hamtaro Wędrowniczka (http://hamtarobwielki.blogspot.com/). Dzięki za wyróżnienie kobitki! Poniżej znajdziecie moje odpowiedzi na pytania Zurineczki. Odpowiedzi na pytania Hamtaro - w następnym rzucie.


Two lovely ladies - Zurineczka (http://zurineczka.blogspot.com/) and Hamtaro Wędrowniczek (http://hamtarobwielki.blogspot.com/) invited me to take part in a popular blog game known as „Liebster award”. Thank you for the invitation, girls! Today I'll answer Zurineczka's questions. I will publish the next batch of answers in the following blog note.

 

1. Jak eksponujesz swoją kolekcję?

Kolekcja kurzy się w witrynie, w samym sercu domu. Miejsce dla mebla wybrałam nieprzypadkowo – stoi on vis-a-vis fotela, gdzie najczęściej siaduję z książką lub laptopem. Gdy zmęczy mnie czytanie lub klikanie w klawisze kieruję wzrok na lalki. Lalkowa szafa pełni więc funkcję punktu widokowego.

 

1. How do you display your collection?

I store it in the cabinet standing in my living room. Dolls occupy each free square centimeter of the shelves, so the display is rather messy.  The cabinet stands vis-a-vis my favourite armchair. When I read a book or use my computer and I get tired, I run my eyes over the cabinet and let them roam among the dolls for a while.

 

2. Jak na Twoje hobby zapatrują się bliscy?

Zgrzytają na nie zębami i rwą włosy z głowy, ale gdy trzeba zawsze pomogą. Nigdy też nie komentują negatywnie tego, co robię.


2. What's the attitude of your family toward your hobby?

The members of my closest family have come to terms with the hobby. They always support me when I need help and never comment it in a negative way.

 

01

 

3. Czy masz jakieś lalki ze swojego dzieciństwa?

Nie mam. Zostały mi one tylko na zdjęciach i we wspomnieniach.


3. Do you still have any of your childhood dolls?

I’m afraid that I don’t, but I managed to keep a few photos of my childhood toys.

 

 

01

 

02

 

03

 

 

4. Czy lalki to Twoje jedyne hobby?

A w życiu! Zanudziłabym się przy nim na śmierć.


4. Is doll collecting your only hobby?

It's too monotonous to be the only one :)


5. Czy pamiętasz swoją pierwsza "dorosłą" lalkę tzn. kupioną, dostaną.... jako kolekcjoner?

Pamiętam, a jakże! Była to kupiona na lotnisku w Brukseli matellowska księżniczka Korei. Po przyjeździe do domu schowałam ją głęboko na dno szafy, bo wstydziłam się, że ktoś ją odkryje i będę musiała tłumaczyć się z niecodziennego zakupu.

 

5. Do you remember the first doll you bought as a collector?

Of course I do! The very first doll that I bought intentionally was the princess of Korea by Mattel. I bought her at the airport in Brussels. At that time I had no courage to show her to my family so after I had arrived back home I hid her under my clothes in a closet, ashamed that such a big girl still wanted to have a Barbie doll.  

 

6. Jakie lalki lubisz najbardziej i dlaczego?

7. Czy płeć lalki ma znaczenie i dlaczego ?

Pozwolę sobie udzielić na te pytania pojedynczej odpowiedzi, bo najbardziej lubię lalki-chłopców. Panowie są fajni wizualnie a przy tym mniej popularni od lalek-dziewcząt. To wszystko sprawia, że są dla mnie atrakcyjniejsi. Na moich sztandarach nie od dziś powiewa hasło „Chłopy forever”

 

6. What kind of dolls you like the most?

7. Does the gender of a doll hold any significance for you?

I will join both these questions into one answer – because my favourite dolls are he-dolls. Male dolls are less popular than girl dolls and that makes them much more appealing to me. My slogan from time immemorial has been "Sexy guys forever".

 

01

 

8. Czy są lalki, których nie lubisz i dlaczego?

Ohoho, opowiadać by a opowiadać! Jest ich wiele. Nie przepadam za plastikowymi Lalaloopsami, nie podobają mi się lalki-podrostki, lalki-dzieci i lalki-niemowlęta. Wzruszeniem ramion zbywam większość lalek od firmy Tonner. Powodem nie jest ich wygląd, bo muszę przyznać, że można znaleźć wśród nich przepiękne egzemplarze, ale źle czuję się w ich towarzystwie.

Dawno, dawno temu mieszkała u mnie rudowłosa Tonnerka „Trujący Bluszcz”. Choć była piękna jak malowanie, to nie mogłam zdzierżyć jej obecności. Wyjęłam ją z pudełka tylko raz – żeby narobić jej fotek na potrzeby aukcji. Do momentu sprzedaży leżała w swojej trumnie, nie niepokojona moją obecnością.

 

8. Are there any dolls that you don’t like?

There is a plenty of them. I’ve never acquired a taste for Lalaloopsy dolls (too much plastic), I never buy dolls depicting newborns, children or teenagers and I have a very special corner of my disliking heart devoted to Tonner dolls. I admit that there are many incredibly beautifull dolls among all the groups that I just named but I simply can't stand them around.

I once invited a Tonner doll (green skinned and red haired Poison Ivy) to my plastic gang and kicked her out almost immediatelly. I released her from her box only once – in order to take a few pictures for an auction. She was a stunning doll but for some reason I couldn’t get used to her.  

 

9. Jak często "bawisz" się lalkami ?

Cały czas. Przestawiam je na półkach, fotografuję, przebieram, zmieniam im makijaże, fryzury, plotkuję o nich i obmawiam. Życia sobie bez nich nie wyobrażam. Taka prawda.


9. How often do you play with dolls?

As often as I  can. I regroup them on the shelves, I take their photograps, I redress and restyle them and I apply new make ups on their faces. Can’ live without them.

 

 

01

 

02

 

03

 

10. Jakie jest Twoje najbardziej nierealne lalkowe marzenie?

Żyć z tworzenia lalek. Byłoby super! Nie mam jednak wątpliwości, że to kompletnie nierealne.


11. What’s your most unlikely to happen dolly dream?

Oh, I would love to be a dolly artist who is able to pay the living costs thanks to the dollies I create. Shall never happen but it’s such a marvellous dream!

 

01

 

11. Jakie jest Twoje najbardziej mrożące krew w żyłach zdarzenie związane z lalką?

Samobójczy skok ulubionego BJDka ze stołu na podłogę. Brrr, do dziś mam ciary na myśl co mogłoby się stać, gdybym go nie złapała wpół lotu.


11. What is your most scary experience connected with dolls?

I still have chills when I reminisce a suicidal jump of one of my BJD dolls from the shelf to the floor. Luckily I was there to catch him.

 

01

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
stary_zgred1
Czas publikacji:
środa, 17 lutego 2016 08:26

Polecane wpisy

  • Get your motor runnin’, head out on the highway

    W poszukiwaniu świeżych, lalkowych okazów, zabrnęłam w okolice, gdzie wieczorami latarnie świecą tylko połową żarówki, a w ciemnych zaułkach kręcą się długowłos

  • Po łebkach

    Zimno! Podczas porannych dojazdów do pracy okrutnie marznie mi nos. Chciałabym, żeby choć na chwilę wróciło lato. Tymczasem, w chłodnej, jesiennej atmosferze, p

  • Czarno to widzę!

    I znów muszę zacząć od rzeczy mało chwalebnej, czyli brzydkiego uczucia zazdrości i niezaspokojonej żądzy, które lubią robić mi zamęt w głowie. Wszystkiemu wini

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość INKA napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2016/02/17 09:05:09:

    rozczuliła mnie fotka z Tobą na
    huśtawce - z jaką czułą zaborczością
    tak charakterystyczną dla dzieci i
    lalkolubów - trzymasz swą zdobycz ;P

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/17 09:06:51:

    Bo to była jedna z moich ulubionych lalek :)

  • Gość napisał(a) z *.ha.zut.edu.pl komentarz datowany na 2016/02/17 10:13:28:

    Ooo, też tak miałam z Tonnerką- jedyne dwie sesje fotograficzne, na które zasłużyła u mnie to te dla kupującego. Za to przetestowałam na niej Bezacne, więc się przysłuzyła nauce.
    I mam jeszcze swoją lalkę z dzieciństwa, na której stawiałam pierwsze kroki w chirurgii oraz patomorfologii badawczej :D

    U mnie lalki przesłoniły inne hobby i widzę, że to jednak słabo. Pech chciał, że ja mam takie nudne zainteresowania "książki, rysowanie, otome"- po prostu nic, co dawało by mi kopa do ruszenia się sprzed komputera. Jak ja dawno nie rysowałam, wstyd!

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/17 10:45:26:

    Ja też dawno, a przecież bardzo to lubię :) Kiedyś nałogowo rysowałam mangowe postaci, były nawet jakieś zaczątki komiksów. Muszę do tego wrócić i rozruszać rękę :)
    Komputer to mój kumpel. Wiem, że to straszne uzależnienie, ale jest takie fajne (poza tym, że jak się człowiek nie rusza to grubnie).

  • Gość Zurineczka napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2016/02/17 13:48:50:

    Dzięki wielkie za wzięcie udziału w zabawie i za Twoje odpowiedzi :) Fajnie jest poczytać
    takie wynurzenia i dowiedzieć się czegoś więcej o innych Lalkomaniakach :)
    Mnie tez fikną Daemon na podłogę z lastryko !!!!! gębą do dołu !!!! stałam nad nim oniemiała, bo nawet krzyknąć nie zdołałam i nie mogłam się ruszyć :( byłam tak przerażona wizją tego co znajdę jak go odwrócę, że stałam tak nad nim z 5 minut, brrrr
    nie chcę tego powtarzać. Szczęśliwie jakieś lalkowe bóstwo nad nim czuwało i nic mu się nie stało :))))))))))))))

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/17 14:45:39:

    Bo one zawsze fikają gębą do przodu, chamy jedne! Albo spadają im faceplaty.
    Gdyby Daemon coś sobie uszkodził, to byłaby straszna rzecz - pięknisty jest :)

  • Gość Linda napisał(a) z *.130-66-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be komentarz datowany na 2016/02/18 00:51:14:

    Reading your answers was great :-). I would love to see a picture of your doll cabinet! So cute how you hold your doll on the photo on the swing, and such a pretty big doll it was. Earning enough money with dolls would be awesome, it's a beautiful dream and who knows? Maybe it can happen to you (maybe on a part-time basis?). Tonner dolls do have a certain effect on people who do not like them, my sister for instance finds my Mortimer Mort very creepy LOL! I look forward to the next answers!

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/18 08:33:11:

    Hehe, I wanted to post a few photos of the cabinet but while doing it I realized that it might be a good topic for a separate note :)
    I love Tonner dolls, when they stay with someone else but for some reason I can't stand a thought that I could be their owner :P We're not ment to be together :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/18 08:46:45:

    OMG, where's Darkroom dolls? Can't see it!

  • Gość Aya w Świecie Lalek napisał(a) z *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl komentarz datowany na 2016/02/20 04:42:45:

    :D bardzo fajnie się czytało ;) Przy niektórych fotkach i tekstach uśmiałam się :)) Pozytywnie oczywiście :) Miło Cię bliżej poznać :) A lalki na fotkach są boskie (szczególnie lalek w okularach - takiego to i ja bym chciała..., mimo, że za panami-lalkami nie przepadam, choć ostatnio o dziwo nabyłam jednego słodziaka) Pozdrawiam ciepło. :))

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/20 14:54:35:

    To tak jak ja za paniami, które jednak do domu się pchają :D

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Roy Tanck's Flickr Widget requires Flash Player 9 or better.

Get this widget at roytanck.com