Doll land

Wpis

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Zwyklaski

Coraz częściej łapię się na myśli o tym, że gdy tylko wypatrzę w sklepie z zabawkami jakąś ciekawą lalkę płci brzydkiej, to powinnam ją jak najszybciej kupić, bo za rok nigdzie już nie będzie po niej śladu, a nowości, które zajmą jej miejsce, będą miały siłę rażenia niedosolonej wody po ziemniakach.



Z każdą wizytą w pobliskich sklepach z zabawkami widzę coraz mniej atrakcyjnych dla siebie opcji. To, co zalega na półkach, to jakaś straszna bida z nędzą. Nie ma na czym zawiesić oka. Tęsknię za czasami, kiedy słowo lalka, oznaczało zabawkę bez wmoldowanych części garderoby i posiadającą w pudełku co najmniej jeden dodatek (choćby miał to być i symboliczny grzebyk).



Podczas ostatnich zakupów aż do przesytu napatrzyłam się na nowych Kenów-Fashionistów i powiem Wam, nie jest dobrze! Nie tak dawno temu chłopcy z tej serii zginali jeszcze ręce i nogi, a na głowach mieli „prawdziwe” włosy, ale ktoś „z góry” postanowił, że to zbyteczny luksus i zmienił ich w smętnych nieruchawców o plastikowych koafiurach. Nie przypuszczam, aby matellowscy panowie, nie będący lalkami kolekcjonerskimi, mieli w najbliższym czasie odzyskać mobilność. Przepowiadam im przyszłość równie świetlaną, co kołkom w płocie. Ładnym kołkom, bo buziaki mają przez cały czas ujmujące, ale bądźmy szczerzy – gładkie liczko to bardzo mało, jeśli nie idą za nim inne przymioty.



Jako zbieracz zafiksowany na lalkach płci brzydkiej zawczasu zadbałam, żeby wzbogacić swój „męski harem” wczesnymi wypustami Fashionistów. Uzbierałam zaledwie cztery lalki, bo nie zależało mi aby zastawić półki wszystkimi dostępnymi typami, a jedynie o to, by móc za kilka lat popatrzeć na zachomikowanych Kenów i za ich sprawą przypomnieć sobie, co było kiedyś na topie. Dlatego w witrynie znalazło się miejsce dla małej garstki nowożytnych młodzieńców. Czterech, to, jak na moje warunki, i tak całkiem sporo. Dla kontrastu napomknę, że Kenów z lat 80-tych w ogóle nie mam, bo szkoda mi zagracać mieszkanie lalkami, które kompletnie mi się nie podobają (w moim odczuciu doskonała większość "starych" Kenów idealnie oddaje prymitywną krzepę głupawych wiejskich parobków i nie zmieni tego fakt, że Mattel często ubierał ich, z uporem godnym lepszej sprawy, w stroje wieczorowe, które pasowały im jak krowie cylinder).

 



Wiele osób sarka na to, że nowożytni Kenowie przypominają wymoczkowatych, boysbandowych lalusiów, ale ja się z tą opinią nie zgadzam. Ich twarze bez wątpienia nie są twarzami nastolatków, a młodych i atrakcyjnych mężczyzn. Także ciała noszą znamiona „dorosłości”. Szczeniacki sznyt bierze się z pastelowych ciuchów i fryzur, mających nawiązywać stylem do nowoczesnych uczesań (nawiasem mówiąc, w bardzo nieudany sposób). Item - wystarczy zabrać Kenikom gimnazjalne szmatki i nieco przygładzić gniazda na ich głowach, a w mig robią się z nich eleganccy dżentelmeni.

 

 

Życzyłabym sobie, aby tak miłych dla oka młodzieńców było więcej i w świecie realnym, tak aby każde wyjście na ulicę powodowało zawrót głowy i zafiksowanie oczu na jakiejś świeżej, atrakcyjnej mordce i figurze. I jeszcze, żeby za takim wyglądam szły odpowiednie cechy charakteru: życzliwość dla ludzi i zwierząt, uprzejmość w codziennych kontaktach, bezkonfliktowość, znajomość podstaw grzecznego zachowania. Ufff, ale się rozmarzyłam! No ale mamy wiosnę. Ta pora roku wywołuje kocenie się myśli w głowie, a że kocenie jest przyjemne, więc zamierzam folgować wyobraźni i wymyślać ile wlezie.  


 

1

 

* * *


2

 

* * *

 

3

 

* * *


4

 

* * *

 

6

 

* * *


7 

 

* * *

 

5

 

* * *

 8


Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
stary_zgred1
Czas publikacji:
poniedziałek, 17 kwietnia 2017 17:19

Polecane wpisy

  • Get your motor runnin’, head out on the highway

    W poszukiwaniu świeżych, lalkowych okazów, zabrnęłam w okolice, gdzie wieczorami latarnie świecą tylko połową żarówki, a w ciemnych zaułkach kręcą się długowłos

  • Po łebkach

    Zimno! Podczas porannych dojazdów do pracy okrutnie marznie mi nos. Chciałabym, żeby choć na chwilę wróciło lato. Tymczasem, w chłodnej, jesiennej atmosferze, p

  • Czarno to widzę!

    I znów muszę zacząć od rzeczy mało chwalebnej, czyli brzydkiego uczucia zazdrości i niezaspokojonej żądzy, które lubią robić mi zamęt w głowie. Wszystkiemu wini

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość mangusta napisał(a) z *.man.tk-internet.pl komentarz datowany na 2017/04/17 20:06:54:

    Mattel dawno przestał być synonimem jakości, niestety :/

  • Gość INKA napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/04/17 21:34:02:

    zawsze było trudno o fajnych facetów -
    w świecie lalków poziom zdobycia wręcz
    na przedmetku zyskuje status platyny,
    tak wielu niedościgłej...

    cieszę się, że nie ja jedna nie piszczę na widok
    retrokenów - i nie tylko z solidarności życzę Ci,
    byś natykała się na wartych mamony plastiki!!!

  • dollbby napisał(a) komentarz datowany na 2017/04/17 23:45:11:

    Panowie kenowie to spoko goście są. Sam faworytem nie jestem, ale miałem jednego ruchomego. Co prawda nie miałem nic przeciw niemu ale spotkał się z kimś kto polubił go bardziej. Obecnie mam dwóch z nowszych serii z moldowanymi kudłami i szytywnym klockiem i chyba bardziej mi się podobają. Z najnowszych marzy/ podoba mi się murzyn... choć w życiu jakoś inaczej na nich patrze xD

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/04/18 08:35:38:

    Mangusto, prawda, prawda. Właśnie dlatego obiecałam sobie, że będę kupować tylko te matellowskie lalki, które nieodwołanie porażą mnie urodą lub zaskoczą czymś nietypowym, co za kilka(naście) lat może zostać uznane za wartość kolekcjonerską. Oczywiście odgadywanie takich cech to ruletka :)
    Ineczko, taka to smutna prawda. Pewnie dlatego wzrok chłopomaniaka prędzej czy później kieruje się w stronę wyrobów BJD i tam przepada na dłuuuuugo, bo jest w czym wybierać :D
    Dollby, odczuwam podobnie. Chyba nigdy nie zadurzyłam się w czarnoskórym mężczyźnie ale podobają mi się ciemnoskórzy, plastikowi chłopcy.

  • Gość Zurineczka napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2017/04/18 10:34:40:

    Też nie piszczę na widok starych Kenów :) ba nie piszczę nawet na widok nowych :) koniec końców chyba ich w ogóle na półkach nie dostrzegam :/ a przecież mam fiksum dyrdum na punkcie męskich lalek BJD ...... no tak to wszystko jasne :)))))
    Panowie na Twoich zdjęciach prezentują się jednak bardzo smakowicie i takich mi się chce a jak na żywo oglądam to są nie do przyjęcia :/ jakaś dziwna jestem :/

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/04/18 11:24:10:

    Zurineczko, na BJD łypię okiem bardzo pożądliwym, ale i ci mniejsi, nie tak urodziwi, to moja bajka. Dajcie mi chochoła w męskich portkach, to też przygarnę :P

  • Gość Michał Pink Flamingo napisał(a) z 78.11.241.* komentarz datowany na 2017/04/19 19:10:29:

    "Siła rażenia niedosolonej wody po ziemniakach" jest tak trafnie, sprytnie i z idealną dozą sarkastycznej kąśliwości ukutym wyrażeniem! I przy tym wszystkim jest mega zabawne! I doskonale obrazuje obecną sytuację na Kenowej półce Mattela. Choć współcześni lalkowie całkiem urodziwi - Twój Latynos jest tego doskonałym przykładem. Ale co z tego, że ładny, jak sztywny i włos utrwalony na amen w plastiku... Dobrze, że załapałaś się na Fashionistków, ja niestety nie, kto wie, może złapałbym bakcyla i Barbiowate poszłyby w odstawkę na rzecz Kenowatych ;P

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/04/19 21:19:03:

    Misza, ja ich zbierałam w sumie z rozsądku, kiedy zauważyłam, że to co dobre u Mattela, szybko się kończy. No i nie dam rady ukryć, że zachwyciły mnie ich młodzieńcze twarze. Wcześniej nie było takich lalek. Te Keniki zrobiły rewolucję.

  • Gość Katarzyna Zbieraczka Dziwaczka napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2017/04/20 20:04:00:

    Myślisz że będzie aż tak źle ??? :( Może Mattel zlituje się i da tym przystojniakom jakieś artykułowane ciałka , chociaż by tylko po to, żeby mogli pojeździć z MtM na desce... :/

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/04/21 12:04:19:

    Kasiu, jakie to by było cudne! Ale patrząc na to, co w sklepach zalega, chce się rwać włosy z głowy. Cały świat próbuje jak najbardziej uruchomić zabawki, a Mattel swoje usztywnia.

  • Gość Neytiri napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/04/29 17:53:35:

    Jak zwykle na zdjęciach Twojego autorstwa nawet zwyklaski, którym nie poświęciłabym chwili uwagi w sklepie, wypadają niezwykle ciekawie i czarująco. Dzięki Ci za to :)

    Zgadzam się całkowicie z opiniami nt. lalek płci męskiej od Mattela, mimo chwilowego rozbudzenia nadziei i wypuszczenia lalków filmowych ze Zmierzchu, Niezgodnej czy Igrzysk Śmierci, teraz poziom zarówno playline jak i kolekcjonerskich spada na łeb na szyję. Może dlatego, że tych ciekawych plastikowych facetów jest tak niewielu, tym bardziej chciałabym ich mieć w swoim zbiorze. Wciąż mi przeszkadza zdecydowana dysproporcja płci w mojej kolekcji i czuję się w obowiązku temu zaradzić. Żałuję nawet, że wypuściłam w świat artykułowanych i rootowanych Fashionistów, bo teraz ze świecą ich szukać w rozsądnej cenie.

  • Gość Naomiaoi napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/04/30 14:44:11:

    Szkoda, że Keny Fashionistas nie są teraz z artykulacją. :( Te starsze były takie fajne i nawet byli ładnie ubrani, nie to co ci teraz. Mi nawet nie przeszkadza bardzo plastikowa fryzura ale artykulacji bardzo mi brakuje. Pocieszam się tym, że faceci z MH i EAH są chociaż z artykulacją.
    Na twoich zdjęciach każda lalka wygląda cudownie :D. I ci panowie nie są wyjątkiem.
    Co do starszych Kenów to niektórzy nie są źli choć faktycznie wyglądają na niezbyt inteligentnych. Dla mnie prawie każdy lalek jest fajny i warty zdobycia ponieważ mam ich mało.

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/04/30 20:26:29:

    Neytiri, Naomiaoi, trzymam kciuki, że Wam obrodzi w atrakcyjnych lalków! :)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Roy Tanck's Flickr Widget requires Flash Player 9 or better.

Get this widget at roytanck.com