Doll land

Wpis

poniedziałek, 22 maja 2017

Steffi Love, która chciała być Betty Teen

Kilka tygodni temu kolega podesłał mi link do aukcji na eBayu, na której można było kupić dziwny zestaw, składający się z lalki w pudełku. Sądząc po zdjęciach lalczynej twarzy, była to Betty Teen, jednak logo, widoczne na opakowaniu, jasno wskazywało na Steffi Love.


1


1


Wiedziałam, że firma Simba miała w swej historii okres, kiedy jej lalki korzystały z facemoldu Betty Teen. Najlepszy tego przykład można znaleźć na blogu Lunarh, która dokładnie opisała dwie Stefcie z moldem Betty i zrobiła im mnóstwo zdjęć oraz zaprezentowała grafiki widoczne na ich oryginalnym pudełku.


Steffi znaleziona na eBayu różniła się jednak od Stefek, zamieszkałych u Lunarh. Po pierwsze - miała "prawdziwe" rzęsy jak typowa Betty Teen (Steffi z kolekcji Lunarh miały je namalowane, a nie wszyte), a po drugie, jej twarzyczka w dużo wyraźniejszy sposób nawiązywała do oryginału, unikając drobnych zmian proporcji twarzy, które widać na zdjęciach Lunarh (jej laleczki są szalenie podobne do Betty, ale nie da się uznać ich za identyczne, a to za przyczyną drobniejszych nosków i bardziej pucołowatych policzków).

 

Lalka z eBayowej aukcji wyglądała tak:


 

2

 

Śliczna brunetka ogromnie mnie zaintrygowała, choć muszę przyznać się, że podejrzewałam, że sprzedawca włożył do simbowego pudełka zwykłą Betty Teen  i zrobił cichy szacher-macher, żeby nabrać klientów. To brzydkie i niskie myśli. Na swoje usprawiedliwienie mogę napisać tylko tyle, że jestem z natury bardzo nieufnym człowiekiem i instynkt każe mi w wątpliwych sprawach postępować ze zdwojoną czujnością.

 

Podejrzewając szwindel początkowo nie ośmieliłam się wziąć udziału w licytacji. Jednak sprawa nietypowej Steffi nie dawała mi spokoju. Zaczęłam wypytywać na zaprzyjaźnionych forach i grupach facebookowych, czy ktoś miał do czynienia z podobną lalką i mógłby potwierdzić, że to rzeczywiście Steffi, a nie Betty.

 

Pomoc przyszła z dwóch źródeł. Jako pierwsza odezwała się na Facebooku Lunarh, która znała już ten typ lalek i podejrzewała, że zestaw może być oryginalny. Niedługo później zgłosiła się do mnie koleżanka z rosyjskiego forum "Dollplanet", podsyłając mi zdjęcie, które nie pozostawiało już żadnych wątpliwości, że Simba miała w swojej ofercie lalki nie tylko podobne do Betty, ale będące ich idealnymi kopiami. Zamieszczam tę rewolucyjną fotkę poniżej:

 

Meine erste Steffi

 

Pomoc z zewnątrz doprowadziła do "przełomu w sprawie" oraz pomogła mi rozwiać wątpliwości. Dla przyzwoitości spytałam jeszcze sprzedawcę, czy byłby w stanie potwierdzić, że lalka i pudełko stanowią oryginalny zestaw i dostałam odpowiedź pozytywną. Sprzedawca oświadczył, że ma lalkę od nowości, że dotarła do niego w stanie NRFB i że wszystko, co jest dostępne na aukcji, to elementy tego samego setu. Lalka była, co prawda, wyjmowana z pudełka, jednak dzięki starannemu przechowywaniu zachowała wszystkie swoje akcesoria oraz dodatkowy strój.


1

 

 

1


 1

 

Że też nie skontaktowałam się ze sprzedawcą na samym początku swych "poszukiwań prawdy"! Jak widać najprostsze rozwiązania są dla niektórych najmniej oczywiste (facepalm). Takie gżdyle wolą hodować w sobie paskudną podejrzliwość zamiast trochę zaufać światu. No cóż, ilu ludzi tyle charakterów.

 

Po tych zupełnie niepotrzebnych podchodach sprawa była w końcu przesądzona - lalka przeszła w moje ręce. Po przylocie z Bułgarii nietypowa Stefka dołączyła do panoszącej się po moim domu hordy oryginalnych Betty Teen oraz lalek betkopodobnych. Myślę, że ta grupa nigdy chyba nie stanie się zbiorem zamkniętym. Te lalki są zbyt śliczne, żeby ich do siebie nie zapraszać. Betty teen mają nade mną straszną władzę, spod której nie umiem się wyrwać (i, przede wszystkim, nie chcę).

 

Choć pudełko mojej laleczki jest już podniszczone, to wyraźnie widać na nim logo "Steffi love", nazwę serii (Meine erste Steffi) oraz oznaczenie producenta. Co dla mnie jednak najważniejsze, na pudełku uwieczniono zdjęcie blond-Stefki, która na sto procent wyszła z matrycy Tong, co finalnie potwierdza, że Simba jest firmą kompletnie szajbniętą i produkującą swoje lalki na wariackich papierach.

 

1

 

3

 

1

 

1

 

Gdyby nie pudełko, nie dałabym wiary, że mam w ręku Steffi, bo lalkę otagowano nazwą "Tong", zaś logo na jej grzebyku to "M&C" (a więc oznaczenia pierwotnych producentów, a nie Simby). Oszaleć można przez takie pokiełbaszone oznakowanie!

 

1

 

1

 

Na koniec - szybkie porównanie prawdziwej Betty z jej simbową odpowiedniczką. Widzicie różnicę? Bo ja nie bardzo. Gdybym znalazła te lalki nagie, to nie umiałabym stwierdzić która to Steffi, a która Betty.

 

1

 

1

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
stary_zgred1
Czas publikacji:
poniedziałek, 22 maja 2017 21:44

Polecane wpisy

  • Get your motor runnin’, head out on the highway

    W poszukiwaniu świeżych, lalkowych okazów, zabrnęłam w okolice, gdzie wieczorami latarnie świecą tylko połową żarówki, a w ciemnych zaułkach kręcą się długowłos

  • Po łebkach

    Zimno! Podczas porannych dojazdów do pracy okrutnie marznie mi nos. Chciałabym, żeby choć na chwilę wróciło lato. Tymczasem, w chłodnej, jesiennej atmosferze, p

  • Czarno to widzę!

    I znów muszę zacząć od rzeczy mało chwalebnej, czyli brzydkiego uczucia zazdrości i niezaspokojonej żądzy, które lubią robić mi zamęt w głowie. Wszystkiemu wini

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość INKA napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/05/23 05:35:03:

    niesamowicie pokrętne losy to!
    same zaś panienki przesłodkie
    aż do przesady - mam brunetkę
    i dla kosmicznej równowagi może
    kiedyś uda mi się zaprosić dla Niej
    psiapsiółkę jasnowłosą :)))

  • Gość szara sowa napisał(a) z *.rev.pcboot.pl komentarz datowany na 2017/05/23 07:17:51:

    A może tytuł powinien brzmieć Betty, która chciała być Steffi ??? Podejrzewam firmę Simba o bardzo brzydką rzecz, a mianowicie, kupowanie lalek od Tong i ładowanie ich w swoje firmowe pudełka. Czyli jak zarobić, a się nie narobić. Bo oczywistym jest, że lalki, a przynajmniej główki wyprodukował Tong, zresztą je sygnował. To nawet nie jest zakup licencji. Obawiam się, że nikt, kto kupi Steffi z sygnaturą Tong bez pudełka, nie będzie w stanie udowodnić, że to Steffi. Tyle moich rozważań.
    Laleczka Steffi czy Betty jest śliczna i warta posiadania. Z pewnością nie minęłabym jej obojętnie. Pozdrowionka

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/05/23 09:05:56:

    Grażynko, Bardzo Ci życzę zdobycia blondynki :)
    Sówko, podejrzewam, że Simba mogła też skorzystać przy produkcji swoich lalek z fabryki Tong. Jakkolwiek było, Tong nie był na tym stratny - na pewno zawarł dość korzystny kontrakt, który później rozszerzał i na inne firmy (sądząc po ilości betko-podobnych lalek krążących po świecie).

  • Gość Zurineczka napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2017/05/23 10:03:35:

    Łomatko wszelkiego plastiku ależ to wszystko pokręcone :/ ciekawe w jakim celu firmy robią takie myki ? przecież i bez takich rzeczy zarabiają :/ ja to jakaś niedostosowana jestem do tego świata :/
    Dla mnie obie panny to Betki i nie będę sobie życia komplikować :) rzekłam :)))))
    Dziewczynka śliczna jak malowanie i tyle , niech sobie będzie kim chce :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/05/23 10:22:31:

    Zuri, czyste wariactwo, co? :)

  • Gość napisał(a) z 46.235.127.* komentarz datowany na 2017/05/23 16:29:09:

    Nie łapię tego wszystkiego i poprzestanę na komplementowaniu powyższej panny, której buziak jest naprawdę prześliczny!
    olla123

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/05/23 20:14:06:

    Ollu, Simba to tak poplątana firma, że chyba mało kto pojąłby gdzie zmierza i jakie są podstawy jej działań. Niemniej adoptując wygląd lalki Betty do swojej linii Steffi love, Simba wykazała się dobrym gustem :)

  • Gość Porcelanowe Lale napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/05/24 07:49:40:

    ... no to trafiła Ci się perełka :)
    Pozdrawiam :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/05/24 13:16:54:

    Oj tak! Aż nie wierzyłam :) Pozdrawiam i ściskam :*

  • Gość Tomasz T napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2017/05/24 17:20:02:

    Wow ale ci zazdroszczę <3, Betty obok fashion corner to kolejna lalka która została wpakowana w pudło simby ciekawe co jeszcze nam pokaże simba

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/05/24 17:45:08:

    Tomku, Simba jest szajbniętą firmą - zapożyczali moldy od wielu lalek. Nie zdziwiłabym się, gdyby przywłaszczyli sobie jakiś barbiowy.

  • Gość dollbby napisał(a) z *.in-addr.btcentralplus.com komentarz datowany na 2017/05/29 17:15:33:

    Hmm czyli ja znalazłem kiedyś na targu Steffi a nie Bety xD Bo to była ta w niebieskim stroju marynarskim! Eh jakie one cudne... i zazdroszczę, bo piekna... Sam swoje panny wydałem... :(((((( Ale mieszanina niezła w tych lalkach, ale dobrze czasem dojść do ładu i składu !

  • Gość Katarzyna Zbieraczka Dziwaczka napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2017/06/01 21:50:40:

    Prawda to ! Są śliczne :) Niejasność statusu Betki robiącej za Stefkę już dawno zrobiła mi spustoszenie w pewnych zakamarkach mózgu..... :(

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/02 15:07:02:

    Dollby, jak ja żałuję, że się nie zorientowałam, kiedy sprzedawałeś. A "Babie" masz jeszcze? Z dużą dopłatą bym odkupiła!
    Kasiu, to jest czyste wariactwo z tymi kombinacjami międzylalkowymi. Żeby to jeszcze dobrze opisane było, to pół biedy, ale w sieci zero informacji, za bardzo nielicznymi wyjątkami, które wiosny nie czynią.

  • Gość Ania z DSH napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2017/06/04 23:18:32:

    Fajnie znowu czytać u Ciebie o takiej lalce :-) Ja też nie dostrzegłabym tej różnicy, o poczynaniach Simby już słyszałam i pewnie duża część naszych Betty w stanie pudełkowym były Stefkami, bo to one były bardziej popularniejsze w tych latach. Tak czy siak, są śliczne :-)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/05 21:01:29:

    Hej Aniu! Moja Betty-mania przybiera na sile. Niedługo będzie kolejna notka o lalce z taką twarzą :)

  • Gość BarbieCollector napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2017/06/07 19:51:28:

    Faktycznie, ciekawa sprawa. Ale firma Simba chyba na tym właśnie opierała cały swój sukces - zaczęło się od podkradania moldów ciał i twarzy, a jak już się znalazł ten "oryginalny", to zaczęli tworzyć lalki na wzór tego, co już pojawiło się pod logiem Mattel...

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/08 19:04:45:

    Oj tak! Ze też nikt Simbie nie wytoczył potężnego procesu za mylenie tropów. Ta firma lubi korzystać z nie swoich patentów. dobrze, ze chociaż za klonowanie MyScene się jej dostało.

  • Gość rubinowy_dom napisał(a) z *.gdansk.vectranet.pl komentarz datowany na 2017/06/11 13:07:38:

    Ale masz cudowny skarb !!!
    Widziałam ją na eBay. Też się zastanawiałam o co chodzi z pudełkiem, kojarzyłam, że już widziałam kilka Betty z pudłach Simba.
    Zazdraszczam ;-) tak wyjątkowej lalki.

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/11 15:29:21:

    Właściwie to ona jest "Steffi" tylko z nazwy, bo przecież i wygląd i jakość wykonania to zasługa "Tong". Skoro jednak na mocy jakiegoś dziwacznych porozumień handlowych Betty paradowały pod szyldem Steffi, to i ja nie będę się wyłamywać. Muszę przyznać, że bardzo chciałam mieć u siebie taką simbową Betty i aby ją zdobyć przepuściłam dwie bardzo ciekawe aukcje. Mimo wszystko - nie żałuję.

  • Gość Aya w Świecie Lalek napisał(a) z *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl komentarz datowany na 2017/07/15 01:09:36:

    Oszaleć można z tą Simbą! :O

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/15 07:58:24:

    No! Skaranie z tą firmą :)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Roy Tanck's Flickr Widget requires Flash Player 9 or better.

Get this widget at roytanck.com