Doll land

Wpis

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Do widzenia Pamelo, witaj Szprotko!

Zacznę od tego, że nie pamiętam, abym w dzieciństwie choć raz miała okazję widzieć laleczkę Pamela love od Simby. Pamelki nie miała żadna z moich koleżanek, a w telewizji jej nie reklamowano, nie było więc skąd pobrać informacji o istnieniu takiej lalki. Oświecenia doznałam dopiero w wieku dorosłym, kiedy sentyment do zabawek z dzieciństwa już dawno okrzepł i niemożliwe było wciągnięcie Pamelek w orbitę zadawnionych fascynacji. Dlatego, kiedy przyjechała do mnie z grupą lalek pierwsza taka Calineczka, ani się nią jakoś specjalnie nie zachwyciłam, ani nie wzruszyłam. Przyjęłam jej obecność jako okazję do bliższego przyjrzenia się tym niewielkim dziewuszkom, nie obarczoną przymusem włączenia laleczki do swoich zbiorów.


 

1

 

Choć w buziaku Pameli rysuje się odległe podobieństwo do twarzy vintagowych lalek Sindy, od których panny Love wzięły swoją urodę, to jednak jej rysy są na tyle odmienne w stosunku do oryginałów, że nie da się jej zakwalifikować jako bliskiej krewniaczki ślicznych dziewcząt od Pedigree. Mam wrażenie, że twarze Pamelek są w większości przypadków niedookreślone, spłycone i rozmyte, przez co laleczki bardziej przypominają mi małe kosmiciątka niż dziewczynki. Nie umiem doszukać się w ich tycich buźkach rysu melancholii, tak bardzo charakterystycznego dla Sindy – zamiast niego odczytuję zagniewanie i złość.


 

3

 

* * *


4


Pamelka rozbraja mnie swoją naburmuszoną miną. Spogląda w bok z taką intensywnością, jakby zobaczyła tam ducha albo poborcę abonamentu telewizyjnego. Skąd tyle surowości w takiej drobinie? Może złości się dlatego, że trafiła do osoby, która jej nie docenia?


 

6

* * *

 

5


Wyraz buźki ma Pamela nie najszczęśliwszy, ale ciało – bardzo fajne. Jak przystało na baletnicę może wykonywać różne (w miarę) skomplikowane figury gimnastyczne.

 

 

2


Giętkość i wysportowanie nie uratują jednak laleczki przed usunięciem z domu, tym bardziej, że w ostatnich dniach wprowadziła się do mnie zupełnie nowa i problematyczna panienka, a skoro jedna „wpadła”, to druga musi „wypaść” (chcę zachować równowagę w przyrodzie i liczebności żeńskiego stada, rozumiecie, prawda?). Dzieweczka, która "wygryzła" Pamelę jest porośnięta sierścią i pazurzasta, wąsata, ogoniasta i jest najprawdziwszym podrzutkiem, którego ktoś nocną porą ciepnął za furtkę. Taka klasyczna sytuacja – jest już późno i cicho, a tu ktoś dzwoni ci namolnie do furtki. Ty wyfruwasz przed dom w piżamie, ze szczoteczką do zębów w zapienionym pysku, szpetnie klnąc pod nosem, a kiedy dolatujesz na miejsce gdzieś na końcu ulicy cichnie echo biegnącego człowieka, zaś tuż pod twoimi nogami zaczyna piszczeć małe i chude gówienko. I nie ulituj się tu człowieku nad taką włochatą bidą!



Szprotka jest bardzo rezolutnym i żwawym kocim glutkiem, który panicznie boi się psów, za to ludzi traktuje jak swoją rodzinę biologiczną. Mam nadzieję, że w przyszłości polubi się z moją psiną, na którą na razie bardzo się boczy, co oznajmia wymownie głośnym syczeniem i fukaniem.

 


Kocilla jest w domu zaledwie trzeci dzień, a już zdążyła poniszczyć kwiaty doniczkowe, rozsmakować się w kablach od laptopa, pobić się i pogodzić z pluszowym misiem, będącym ulubioną psią zabawką, nasiusiać na dywan w przedpokoju i obczaić, że lodówka to bardzo pożyteczny sprzęt domowy, który kryje w swoim wnętrzu różne smakołyki. Jak to z nią dalej będzie, Pan Bóg raczy wiedzieć, ale myślę, że wesoło. Pewne jest tylko jedno – dziewucha będzie nazywać się Szprotka. Co prawda bardziej pasowałoby do niej imię „Sikadło”, ale tu wtrąciła się rodzina, która kategorycznie sprzeciwiła się moim zapędom nazwotwórczym :)

 

 

Nikt za to nie sprzeciwiał się dokumentowaniu kociejstwa w różnych ważkich sytuacjach życiowych. Oskar mi za to nie grozi, co najwyżej pacnięcie łapą. Jeśli kto ciekawy, to zapraszam do zapuszczenia oka w poniższy link. UWAGA - filmikowi towarzyszy muzyka. Przed kliknięciem podregulujcie głośność w komputrach :)

 

https://www.magisto.com/album/video/MDo-BgJOQ0A5PnEBDmEwCXt6?l=vsm&o=w&c=e

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
stary_zgred1
Czas publikacji:
poniedziałek, 12 czerwca 2017 21:39

Polecane wpisy

  • Steffi Love, która chciała być Betty Teen

    Kilka tygodni temu kolega podesłał mi link do aukcji na eBayu, na której można było kupić dziwny zestaw, składający się z lalki w pudełku. Sądząc po zdjęciach l

  • Ładna ona, ładny on, ale chleba z tej mąki nie będzie

    Kobitki lecą na drani – prawda to od wieków znana. Kilka czułych słówek, ogniste spojrzenie sięgające samego dna serca i aura awanturniczej przygody, otac

  • Serce to samotny myśliwy

    Jeśli wybierać się na bazar lub pchli targ, to egoistycznie i w pojedynkę, ewentualnie z członkiem rodziny, wtajemniczonym w hobby. Z koleżanką lub kolegą ze śr

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość szara sowa napisał(a) z *.rev.pcboot.pl komentarz datowany na 2017/06/12 23:27:57:

    Pamelkę miała moja córka i chyba taką niebieską. Daj znać na maila, jak i co.
    szara.sowa@wp.pl

  • Gość IHime napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2017/06/13 00:00:39:

    Ja niestety z tych, co do Pamelek pałają sentymentem ogromnym, szczególnie do baletnic z ciemnymi włoskami. Dokładnie taka była moja pierwsza Pam, jedna z najulubieńszych lalek dzieciństwa. :) Szprotce dobrze się trafiło, imię i mieszkanie. :)

  • Gość dorota432005 napisał(a) z *.unity-media.net komentarz datowany na 2017/06/13 00:29:21:

    Witaj :D Jeśli sprzedajesz Pamelkę, to chętnie odkupię !
    wisniewska_dorota@yahoo.com

  • Gość dollinasindy napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/06/13 07:30:32:

    Jako kociarz (2 sztuki płci żeńskiej) , gratuluję Ci powiększenia rodziny :-) kociczka śliczna i na pewno przyniesie Ci dużo radości! Dobrze, że trafiła w Twoje ręce. :-)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/13 08:29:36:

    Obwieszczenie "handlowe": Kochani, ponieważ umówiłam się na wymianę z koleżanką z Facebooka, to o sprzedaży będę mogła pomyśleć dopiero, kiedy ona zrezygnuje. W razie czego preferuję wymiany na Betty teen, nawet strupiałą (może być nawet sama główka). Sprzedaż - w ostateczności.
    Fajnie poczytać, że u kogoś z Waszej rodziny lub u Was takie drobiny mieszkały. Ja z Pamelkami nie miałam do czynienia, a że urodowo nie rzucają mnie na kolana, więc się nie zakochałam :)
    Kocisko źre jak mały prosiak. Za miesiąc nikt nie pozna, że toto było kiedyś chudzielcem. Za jakiś miesiąc Szprotka pewnie zostanie przemianowana na Kluskę :D

  • Gość Łuk z drzewa cisowego napisał(a) z *.static.ip.netia.com.pl komentarz datowany na 2017/06/13 11:19:06:

    ja moją pierwsza i jedyną Pamelę dostałam w przedszkolu od Mikołaja, pamiętam do dzisiaj! jak i to rozczarowanie że trafiła mi się w niebieskim, a nie różowym ubranku jak u koleżanki, ach co to był za dramat!;)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/13 11:50:03:

    Hyhy, piękne wspomnienie Chciałabym też takie mieć, no ale się nie zdarzyło.

  • Gość Ania z DSH napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2017/06/13 15:55:09:

    Dla mnie Pamelka słodka i melancholijna właśnie, ale i tak, choć to inna kategoria, Szprotka wygrywa ;-) Szprotek-rybek nie znoszę, ale wolę to od Sikadła :-P

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/13 17:31:32:

    Hihi, była jeszcze opcja "Małe, śmierdziuchowate dziadostwo", ale familia nie dała mi nawet jej do końca wyartykułować. A Szprotka to właściwie synonim takiego określenia :P

  • Gość olla123 napisał(a) z 46.235.127.* komentarz datowany na 2017/06/13 18:14:54:

    Kociątko przecudne, choć żywe sreberko! Psiak za to, bardzo poważny i pewnie zaskoczony nową istotką w domu :-)
    Laleczka zaskoczyła mnie ślicznym ubrankiem i uważam też, że jest bardzo interesująca!
    Pozdrowienia!

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/13 18:22:08:

    Ollu, kocidło psa mi straszy. Tak mi psina przed nim ucieka, jakby to jakiś potwór był :P

  • Gość Katarzyna Zbieraczka Dziwaczka napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2017/06/13 22:46:28:

    Psina wygląda na bardzo zbulwersowaną obecnością Szprotki :) Dobrze, że maleństwo trafiło do Ciebie !!!! :) Pamelka moim zdaniem jest poważna i smutna, a jej pyszczek kojarzy mi się z pyszczkiem Stefkowym :)

  • Gość Dłubaniny lalkowe napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2017/06/13 22:54:45:

    Pamelkę miałam jedną,w niebieskiej balowej sukni.Kiedyś kochałam,dziś raczej nie pałam chęcią posiadania,ale jakiś sentyment pozostał.
    Szprotka fantastyczna!

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/14 08:41:25:

    Kasiu, kocisko jest strasznie wojownicze w stosunku do psa. Szczęśliwie pies zna się z kotami i przyjmuje postawę stoicką. Nie jest jednak zadowolony z nowej lokatorki. Dlatego Szprotka pójdzie do domu młodszej siostry, która od pewnego czasu marzyła o kiciusiu, a psa u siebie nie ma.
    Dłubaniny lalkowe - miałaś jedną z najładniejszych! Naoglądałam się takich maluszków u lalkowej znajomej, ale nie skusiły mnie do zaproszenia ich do domu. Lubię je oglądać z daleka :)

  • Gość gosiaksz napisał(a) z *.wic0m.net.pl komentarz datowany na 2017/06/14 19:14:08:

    kot da Ci duuuużo radości! Świetnie, że dałaś jej dom

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/14 21:06:16:

    A zadomowiła się już na stałe, zaraza jedna :)

  • Gość manhamana napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2017/06/14 22:10:06:

    Urocza!

  • Gość INKA napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/06/14 22:54:47:

    Pamelki nie moja bajka - ale rozpływam się
    nad ciuszkami a te rajstopki mistrzostwo!

    Psina wygląda na mocno wystraszoną albo
    raczej zadziwioną nowym futerkowcem :)

  • Gość Lunatyczka napisał(a) z *.sta.asta-net.com.pl komentarz datowany na 2017/06/16 00:20:56:

    Zamiana Pamelki na koteła do najlepszy deal, jaki można było zrobić. I dlatego Pamelka ma taki bucowaty wyraz twarzy - bo o tym wie, ale się z tym nie zgadza. :D

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/06/16 09:29:23:

    Magdu, teraz uroczeje już u nowej właścicielki - w środę wymieniłam ją na Betty teen :)
    Ineczko, ze względu na psa kocisko powędrowało do siostry.
    Lunatyczko, co prawda to prawda. Ale szczerze powiem, że Pamela nie była tak wojownicza jak kocidło :)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Roy Tanck's Flickr Widget requires Flash Player 9 or better.

Get this widget at roytanck.com