Doll land

Wpis

czwartek, 13 lipca 2017

Mały derp

Znowu w życiu mi nie wyszło. Znowu dałam się ponieść impulsowi zakupowemu i zwlokłam do domu Sindy. Plusy są takie, że Sindy ma ciemne włosy oraz zachowała oryginalny strój i własne pudełko – ergo, powinnam się w niej z miejsca zakochać, ale coś w tym temacie nie klika.

 

1

* * *

 

1

 

Ogólnie biorąc bardzo lubię wszelkie odmiany lalki Sindy – i te „prawdziwe” od Pedigree i „barbiopodobne” od Hasbro i „superkolekcjonerskie” od Tonnera. Lubię Sindy na sposób stabilny i ciepły, daleki od wrzenia, które, jak na złość, jest wyznacznikiem tego, która lalka ma szansę się u mnie zadomowić, a która nie bardzo.

 

Los Sindy nie został jeszcze przesądzony, ale mały czorcik (pewnie Rokiś), siedzący na moim prawym ramieniu bardzo głośno skrzeczy mi do ucha: „Precz z nią!”, podszeptując w przerwach na wzięcie oddechu, że laleczka wcale nie jest mi potrzebna. Potrzebna czy nie potrzebna, będzie miała na blogu swoje pięć minut, bo szelmutka ładnie wygląda w obiektywie, choć to "bido-wersja", bez "prawdziwych" rzęs".


 

1

 

* * *

 

1

 

* * *

 

1

 


Sindy od Pedigree, to w mojej opinii, lalka idealnie skomponowana. Nie ma w niej nic brzydkiego. Moim ulubionym szczegółem jej fizjonomii jest właściwie każdy element  jej dziecinnego pyszczka, bo podoba mi się i mały, zadarty nosek i usta "w serduszko", ale przede wszystkim podkrążone, wiecznie zmęczone oczyska.

 

Sindy zachowują dla mnie urok zarówno gdy są ubrane jak i golutkie, choć oczywiście mając wybór między wersją z pełnym oprzyrządowaniem, a bez niego, wybiorę tę pierwszą :)

 

 

1

 

* * *

 

1

 

* * *

 

1

 

* * *

 

1

 

Zastanawiam się, czy ktoś z Was zgadł, jaki zawód prezentuje dzisiejsza laleczka. Bez bicia przyznaję się, że sama nie umiałabym tego określić na podstawie jej stroju, który należy do ... (tu fanfary, werble, tysiąc skaczących wkoło małpek i, aby przeciągnąć chwilę oczekiwania, dwie setki tańczących kankana Szkotów w tradycyjnych, tartanowych spódnicach) ... stewardessy.

 

Tak, tak, ta kwietna sukienka to formalny strój aniołów pokładowych w służbie powietrznej linii BOAC.

 

1

 

* * *


1

 

* * *


1 

 

* * *


1

 

Fajny, nie skażony zbędnym formalizmem strój, prawda? Nie wyobrażam sobie, żebym zobaczyła taki na pokładzie naszego LOT-u, ale nie jest to w końcu niemożliwe.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
stary_zgred1
Czas publikacji:
czwartek, 13 lipca 2017 18:58

Polecane wpisy

  • Get your motor runnin’, head out on the highway

    W poszukiwaniu świeżych, lalkowych okazów, zabrnęłam w okolice, gdzie wieczorami latarnie świecą tylko połową żarówki, a w ciemnych zaułkach kręcą się długowłos

  • Po łebkach

    Zimno! Podczas porannych dojazdów do pracy okrutnie marznie mi nos. Chciałabym, żeby choć na chwilę wróciło lato. Tymczasem, w chłodnej, jesiennej atmosferze, p

  • Czarno to widzę!

    I znów muszę zacząć od rzeczy mało chwalebnej, czyli brzydkiego uczucia zazdrości i niezaspokojonej żądzy, które lubią robić mi zamęt w głowie. Wszystkiemu wini

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość INKA napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/07/13 20:38:55:

    OMG! JA, JA, JA się zaopiekuję tym maleństwem!!!

  • Gość Zurineczka napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/07/13 22:07:39:

    ALE PIĘKNA !!!!!!!
    Ja też zdecydowanie mogę się nią zaopiekować :)))
    Nigdy bym nie wpadła na to, że to stewardessa !
    Tak czy owak jest cudna i tyle :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/13 22:49:36:

    Grażynko, Zurineczko - trzeba będzie chyba jakieś losowanie zrobić, żeby na kogoś wypadło i zrobiło bęc :P

  • Gość INKA napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/07/13 22:55:13:

    zniosę i bęcki - dla takiej ślicznotki :DDD

  • Gość Katarzyna Zbieraczka Dziwaczka napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2017/07/13 23:17:48:

    Prześliczna :) Czekam na wyniki losowania - jakby co - muszę wiedzieć , do kogo się zwrócić żeby ślicznotkę osobiście wymiętosić :):):)

  • Gość rubinowy_dom napisał(a) z *.gdansk.vectranet.pl komentarz datowany na 2017/07/14 00:58:39:

    Nie zorientowałam się, że to stewardessa.
    Sindy mają cudne zadumane i niewinne pyszczki, ale mnie one też coś nie pasują. Nie lubię ich ciałek.
    Buźka zaś cudna....i te fajniusie rzęski po bokach namalowane.

  • Gość Ida napisał(a) z *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl komentarz datowany na 2017/07/14 10:03:21:

    Ale nie ma prawdziwych rzęs... jest ładna ale chyba tego jej brakuje...
    Buciki są wyjątkowe. :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/14 10:08:00:

    Kasiu, lalka się wylosowała i leci do Sękocina :)
    Aga, ja też jakoś nie mogę się do nich przyzwyczaić - u kolegów są śliczne, ale kiedy któraś trafia do mnie, to jak kamień zgryzł!
    Ido - prawda? Taka niby-Sindy :P

  • Gość szara sowa napisał(a) z *.rev.pcboot.pl komentarz datowany na 2017/07/14 11:41:45:

    Śliczna była, ale odleciała :( Butki rewelacja. Mam trzy Sindusie i trzy butki, każdy od innej pary :[ Jakbym taką zdobyła, to bym zamknęła lotnisko!

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/14 12:37:15:

    Sówko, trafiło na niewdzięczną właścicielkę. Ona cudna, ale kompletnie nam razem nie po drodze.

  • Gość manhamana napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2017/07/14 18:53:47:

    Latawica! U mnie się zagnieździły stadnie! Świetne zdjęcia!

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/14 21:14:11:

    Sprawdziło się wszystko, co mi o nich pisałaś. Na zdjęciach - piękne lalki, ale wziąć toto do ręki i człowiek płacze nad jakością.

  • Gość reiha napisał(a) z *.toya.net.pl komentarz datowany na 2017/07/14 22:05:52:

    skąd bierzesz te wszystkie śliczne vintażowe lalki? :((((((((((999999999999

  • Gość Aya w Świecie Lalek napisał(a) z *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl komentarz datowany na 2017/07/15 00:19:54:

    Że to stewaredessa to choćbym rok myślała, to bym tego nie wymyśliła :D Ale tak jak powiadasz: Sindusie mają urocze dziecięce pyszczki i ich oczy z pewnością są elementem, który pamięta się najintensywniej. Zakochałam się w tych lalkach. Nic na to nie poradzę.

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/15 07:56:56:

    Reiho, same się zlatują :P
    Ayu, a ja na nie odporna jestem. Jeśli na bazarze znajdę, to biorę, ale nigdy u mnie Sindy długo miejsca nie zagrzała.

  • Gość INKA napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/07/15 11:24:13:

    a któż to w Sękocinie odklepuje nam lalunie?!
    podaj nazwę, link do bloga, coby nie stracić
    kontaktu z uroczą mordeczką bezrzęsą :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/15 17:15:43:

    Grażynko, to koleżanka z facebookowej grupy sprzedażowej :)

  • Gość reiha napisał(a) z *.toya.net.pl komentarz datowany na 2017/07/16 00:31:11:

    no tak, ta stewardessa pewnie przyleciała do Ciebie z całym samolotem takich lalek, tylko pokazujesz ją na końcu :((

  • Gość Ania z DSH napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2017/07/16 09:47:55:

    Właśnie te buzie sprawiają, że człowiek ma silną potrzebę kupienia sobie Sindy, choć mi się żadna mi się nie uchowała, pomimo miłości do nich... Ta jest śliczna, choć przebrałabym ją w ciuchy cywilne :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/16 13:05:44:

    Reiho, a skąd! Retro-lalki pojawiają się u mnie z rzadka i w większości na prawach gościa, który za chwilę zbiera się w dalszą podróż. Mam serce do swoich lalek z dzieciństwa, a co do innych staruszek, to jestem ich ciekawa, ale nie spragniona ;)
    Aniu - przyznam szczerze, ze przemawia do mnie tylko ze zdjęć i nie byłam w stanie zdzierżyć jej "na żywo" ze względu na okropną jakość wykonania.

  • Gość mangusta napisał(a) z *.man.tk-internet.pl komentarz datowany na 2017/07/16 17:51:44:

    Śliczna :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/17 17:55:58:

    Ano :)

  • Gość Lunatyczka napisał(a) z *.dynamic.gprs.plus.pl komentarz datowany na 2017/07/17 21:23:57:

    No ależ oczywiście, że to stewardessa, przecież od razu można poznać po tym...hm... po oczach... w których można wyczytać, że to oblatana laska. Tak.

    Pysio ma uroczy, ale cudze zdjęcia na szczęście zaspokajają mój na nią apetyt. :D

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/18 15:36:54:

    Te oczy to prawie jak płyta startowa lotniska :) Mnie też wystarcza jej widok na cudzesach, nad czym aktywnie pracuję :P

  • Gość madmadzia napisał(a) z 195.206.127.* komentarz datowany na 2017/07/20 14:49:55:

    Zgredziu :) bo to lot na Hawaje był ;) i stąd ten strój. a poza tym zazdraszczam łupu....i tego pudełka zwłaszcza :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/23 18:37:45:

    Madziu, tyle szczegółów, co na pudełku, to nigdzie indziej. Żałuję, że do tej pory nie uwieczniałam treści opakowań, ale planuję to zmienić.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Roy Tanck's Flickr Widget requires Flash Player 9 or better.

Get this widget at roytanck.com