Doll land

Wpis

poniedziałek, 07 sierpnia 2017

Bazarowe bidy

Uwaga! Poniższy wpis zawiera zdjęcia i wyrażenia, które nie nadają się dla oczu delikatnych, łatwo gorszących się osób. Moim zdaniem są to rzeczy dość niewinne, ale jako że jesteśmy ludźmi o różnej wrażliwości, więc wolę zawczasu uprzedzić. Proszę, nie bijcie za odrobinę świntuszenia i nie budźcie w sobie inkwizytora ;)

 

 

Pchle targi mają dla mnie ogromną siłę przyciągania – wracam tam cyklicznie, a gdybym mogła, to jeździłabym w każdy weekend. Moimi ulubionymi miejscami w Warszawie są targ Koło i targ Olimpia, gdzie na rozłożonych na ziemi ceratkach wylegują się cenne artefakty z przeszłości, nierzadko w towarzystwie zwykłych śmieci. Najważniejszą zasadą jest to, by takie bazary odwiedzać w godzinach porannych, bo po pierwsze primo – po południu większość sprzedawców zwija już swój majdan, a po drugie primo - koło godziny 10-tej połowa kupczących mydłem i powidłem jest już po kilku głębszych i ledwo kontaktuje, a druga wchodzi już w stan błogości.

 

 

Pchle targi mają swoją niepowtarzalną aurę i nawet, jeśli wychodzi się z nich z pustymi rękami, to czego się człowiek nasłucha i napatrzy, bywa cenniejsze od materialnych nabytków. Ze swojej ostatniej wizyty na Olimpii wyniosłam na przykład taką rozmowę między kupującym a sprzedawcą:

 


- Panie, a co to takiego?
- A nie wiem, ale stare.  
- A skąd pan to wziął?
- Panie, to ze strychu. Kto by tam spamiętał z którego!
- A do czego to mogłoby służyć?
Sprzedawca bierze przedmiot w ręce, obraca z góry na dół, ściąga brwi w zamyśleniu: - Na moje oko to część jakiegoś urządzenia, silnika może …
Klient przestępuje z nogi na nogę, zastanawia się, w końcu pyta: - A drogie to?
- A dla pana to dziesięć złotych.
- Takie nie wiadomo co?
- No niech będzie siedem, szefuniu!
- Biorę!

 


Brylant, nie rozmowa, a przecież to nie wszystko, co można na takim bazarze podłapać. Jeśli się dobrze rozejrzeć, to w oko wpadają takie rarytasy, że głowa mała. Na przykład wspaniały egzemplarz krajowej sztuki ceramiczno-erotycznej, hit zdobniczy sprzed kilkudziesięciu lat, czyli statuetka pana Fiucikowskiego czyniącego awanse pani Cycusiowej (pardon za słownictwo, ale inaczej tej dwójki nie da się nazwać).


 

1

 

* * *

 

1


 

Najgorzej po ryneczkach łazi się w gorące dni. Wiadomo – słońce praży jak na plaży, pot kapie, człek sapie (przaśność tego wersu spowodowała, że ścierpły mi dziąsła). No ale nie ma nic za darmo. Jak się nie nachodzisz, to niczego nie znajdziesz. Dla przykładu – urokliwej królewny Śnieżki, leżącej na kupie Monster Hajów, straszliwie starannej życiem Fleur i pozbawionej rączek Sandy (huraaaa, mam kolejną Sandy!)


 

Śnieżka zachowała się najlepiej z całej trójki. Oprócz braku stroju zupełnie nic jej nie dolega. Ani jej nikt włosów nie skołtunił, ani głowy nie urwał, ani mazakami nie upiększył. Aż trudno mi było uwierzyć, że taka ładna lalka znalazła się na bazarze.


 

1

 

 

Druga dzieweczka została znaleziona u pana, trudniącego się sprzedażą zabawek, stojącego ze swoim majdanem w pełnym słońcu, na samym środku targu. Kiedy tylko zobaczyłam piętrzącą się na jego stoliku kupę lalek, wiedziałam że jestem w raju. Co prawda większość z oferowanych zabawek były to lalki porcelanowe, minki i wymęczone Steffi nowszego typu, ale sam fakt, że mogłam przez chwilę pogrzebać w lalkowej hałdzie, nastroił mnie pozytywnie na resztę dnia, a kiedy wyciągnęłam na światło boże Sandy-inwalidkę, to wręcz chciało mi się tańczyć z radości. Nie szkodzi, że laleczka ma tylko jedną rączkę, w dodatku pozbawioną dłoni. Dzięki podpowiedzi dobrego człowieka wiem, że podobny typ łapek mają Steffi Love z serii „Mystic girls”. Jak tylko jakąś dorwę po taniości, to zrobię Sandy przeszczep. Jeśli ktoś z Was ma na stanie wybawioną „mistyczkę” i nie żywi do niej głębszych uczuć, to niech wie, że chętnie ją przejmę w charakterze dawcy rąk dla Sandy!


 

1

 

 

Trzecia bida była brudna, poczochrana i smętna, ale za to względnie cała i ubrana (obecnie w jej ciuchach paraduje Śnieżka). Z niej ucieszyłam się najmniej, bo Fleur jakoś nigdy nie były w centrum moich zainteresowań, ale i tak wzięłam ją ze sobą. Zakładam, że w przyszłości może przydać się na wymianę za jakiś fajny lalkowy artefakt. Na razie dziewuszka porządnie się odmyła i wskoczyła do pudła z lalkowymi sierotami, gdzie odsypia lata zaniedbania i tułaczki. Stopień jej zapuszczenia jest ogromny - laleczka potrzebuje rzęs, nowych włosów oraz porządnego odczyszczenia ciała, szczególnie w okolicach łączenia kończyn z tułowiem, gdzie plastik po prostu się rozpuścił. Widzę przed sobą wiele pracowitych jesiennych wieczorów :)


 

1

 

Tyle wieści z bazarów. Mam nadzieję, że za jakiś czas znów zrobię rajd na jakieś targowisko i wyszukam tam kolejne bidule do odratowania, które, oczywiście, ujawnię na blogu, bo co to za frajda zbierać lalki po kryjomu, przed nikim się nie pusząc :P

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
stary_zgred1
Czas publikacji:
poniedziałek, 07 sierpnia 2017 18:04

Polecane wpisy

  • Po łebkach

    Zimno! Podczas porannych dojazdów do pracy okrutnie marznie mi nos. Chciałabym, żeby choć na chwilę wróciło lato. Tymczasem, w chłodnej, jesiennej atmosferze, p

  • Czarno to widzę!

    I znów muszę zacząć od rzeczy mało chwalebnej, czyli brzydkiego uczucia zazdrości i niezaspokojonej żądzy, które lubią robić mi zamęt w głowie. Wszystkiemu wini

  • Upadek

    Bójta się, bo będzie staroć! Już uraczyłam nim ludzi na grupach facebookowych i jeszcze mi mało, więc glebnę go jeszcze i tu. Takie na mnie zrobił wrażenie! Co

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Rubinowy_Dom napisał(a) z *.gdansk.vectranet.pl komentarz datowany na 2017/08/07 21:36:41:

    Nie lubię lalek Disney, ale ta Śnieżka jest śliczna wyjątkowo.

    A Sandy zazdroszczę.

    Nie mam szczęścia do bazarów, rynków i ciuchlandów. Nigdy nic tam nie kupiłam z lalek. I nie znoszę ram chodzić. Staram się omijać te miejsca.

  • Gość dollinasindy napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/08/07 21:54:38:

    Fajne łupy, miałaś sporo szczęścia. :-) Ja osobiście nie mogę tego powiedzieć o sobie. Nie zmienia to faktu, że atmosfera na Olimpii jest bardzo ciekawa. Rozmowy też. :-)

  • Gość szara sowa napisał(a) z *.rev.pcboot.pl komentarz datowany na 2017/08/07 22:28:16:

    Ale cudowności. Niektóre lalki dopiero odkrywam. Dziś dorwałam pierwszą Totsy. Często po fakcie żałuję, że czegoś nie kupiłam, bo nie znałam tej lalki. Szkoda, że Fleur pozbawiona jest rzęs, z rzęsami wyglądałaby o wiele ładniej. Sandy widzę pierwszy raz, kto jest producentem tej lalki? Pozdrawiam serdecznie i życzę owocnych polowań na bazarach.

  • Gość Dłubaniny lalkowe napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2017/08/07 22:59:17:

    Fantastyczne łupy...ja nie mam szczęścia ani do bazarków,ani SH ...

  • Gość INKA napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/08/08 05:40:48:

    Śnieżka OBEZWŁADNIA!!!
    jakby co - ustawiam się
    pierwsza w kolejce don

  • Gość Magda napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2017/08/08 07:50:44:

    Normalnie uwielbiam takie klimaty! Kto nie szuka, nie znajduje! A znaleźć coś jest fantastycznym uczuciem :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/08/08 08:02:18:

    Aga, wpadnij kiedyś do Warszawy na niedzielę. Skoczymy na jakiś bazar i na 100% coś znajdziesz :D
    Wiolu, grunt to się nie zniechęcać. Za którymś razem znajduje się całą masę fajnych rzeczy :)
    Sówko, nie wiem. Nigdy nie widziałam Sandy w pudełku. Może kiedyś się uda.
    Dłubaniny, nie zrażaj się. Nigdy nie wiadomo co za łupy na nas czekają :)
    Grażynko, będę pamiętać ;)
    Magdo, prawda, prawda! Nawet jeśli znalezisko jest drobniutkie, to radość z jego odszukania bywa nieproporcjonalnie wysoka :)

  • Gość Zurineczka napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2017/08/08 12:15:08:

    Ha znam pana i tez lubię grzebać u niego :) toż to raj prawdziwy dla lalkoluba taka sterta :) Bazarki to super sprawa jest szczególnie na poprawę humoru :)
    Flerka super i bardzo mi się podoba :) chętnie się na coś wymienię jakby co :) mam np Sandy .....chyba :)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/08/08 12:40:28:

    Ojej, ojej, to ja jeszcze z dopłatą do Fleur tę Sandy wezmę! Tylko muszę napisać, że ta Fleurka to bidusia jest straszna i będzie trzeba się nad nią strasznie napracować.

  • Gość olla123 napisał(a) z 46.235.127.* komentarz datowany na 2017/08/08 18:24:10:

    Oczywiście, że trzeba się chwalić i puszyć! Takie cudne znaleziska cieszą oczy i serducho, ale jakaż frajda, kiedy można pochwalić się na blogu!
    Tęsknię za takimi pchlimi targami, bo u nas nie uraczysz takiego miejsca a Twoje lalunie są przykładem na to, że można capnąć tam naprawdę fajne rzeczy!

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/08/08 21:01:02:

    Ollu, przykro mi czytać, że nie masz nigdzie obok takiego targu. A może jednak? Może jakaś giełda albo ryneczek warzywny z dodatkiem sprzedawców, handlujących starzyzną?

  • Gość mamidana napisał(a) z 91.222.24.* komentarz datowany na 2017/08/10 18:32:22:

    Ja cię... u nas nie ma takich targów... kto mi taką Sandzię upoluje... Szukam i płaczę Gdybym miała blisko taki targ to codziennie bym biegała Fajne znaleziska

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/08/11 08:27:13:

    Mamidano, znajdzie się! Trochę wiary :) Twoja powinna mieć rude włosy, prawda? Jeśli taka do mnie trafi, to bez żalu oddam, bo kocham się w białowłosych. Nadal szukam swojej wydmuszkowej Sandy z dzieciństwa i na razie nic, a to już tyle lat.

  • Gość mamidana napisał(a) z 91.222.24.* komentarz datowany na 2017/08/13 22:36:33:

    Będę czekała cierpliwie. Oby się trafiła dla mnie jedna ruda a dla ciebie stado białowłosych

  • Gość mangusta napisał(a) z *.man.tk-internet.pl komentarz datowany na 2017/08/16 23:38:25:

    Bizarrowe przeczytałam zamiast bazarowe... no cóż, freudowska pomyłka ;)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/08/17 09:41:56:

    Hyhy, bizzarowe byłyby fajniejsze :D

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Roy Tanck's Flickr Widget requires Flash Player 9 or better.

Get this widget at roytanck.com