Doll land

Wpis

sobota, 12 stycznia 2019

Nowy Rok zaczął się w odcieniach czerwieni

Moim pierwszym, lalkowym zakupem w 2019 roku jest lalka noworoczna – Japanese New Year Barbie. W planach była, jak zwykle, zupełnie inna laleczka, ale przypadek zrządził, że na jej miejsce wskoczyła hoża Japonka :)




01

 

 

Nie byłam w stanie zostawić jej w stanie NRFB. Nie stać mnie na takie bohaterstwo w stosunku do fajnych lalek. Dlatego od razu po odebraniu przesyłki z rąk listonosza umniejszyłam wartość kolekcjonerską Barbie i wyszabrowałam ją z pudła. Swojego czynu zupełnie nie żałuję i nie będę ze skruchą bić się w piersi, ani posypywać głowy popiołem, zwłaszcza, że pudełko, jako ekspozytor, sprawdza się "tak se".

 

 

02

 

 

Japońskie klimaty to niekoniecznie mój konik i chleb powszedni. Owszem, dawno temu interesowałam się krajem kwitnącej wiśni i jego kulturą, ale z czasem moja sympatia skurczyła się do mangi i anime, sushi oraz literatury. Dokonajmy jej szybkiego przeglądu:  "Gejsza z Gion" - Mineko Iwasaki, "Milczenie" - Endō Shūsaku, "Ballada o Narayamie" - praca zbiorowa, "Ring" - Koji Suzuki. Ot, tyle. Z tyłu głowy kręci mi się jeszcze "Shogun" Jamesa Clavella i cykl "Po słowiczej podłodze" Lian Hearn, ale to już książki zachodnich autorów. Nie brak w nich informacji o japońskiej kulturze, ale to wiadomości z drugiej ręki, przefiltrowane przez umysły ludzi żyjących na innej półkuli.


 

03

 

Noworoczna Barbie wpisuje się zgrabnie w zestaw lalek, kierowanych na rynek japoński, którego klasyczna blondynka z szerokim uśmiechem superstara nigdy nie przejęła w niepodzielne władanie. W pierwszych latach istnienia firmy Mattel na japońskim rynku statystyki sprzedażowe brutalnie wykazały, że to, co świetnie sprzedaje się na zachodzie na wyspach traktowane jest po macoszemu. Małe japońskie dziewczynki wcale nie oszalały na punkcie błękitnookiej lalki z wielkim biustem, przedkładając nad nią laleczki rodzimych producentów, nie epatujące ani przesadnym makijażem, ani nachalnym seksapilem. Lalki, ukochane przez dzieciaki były za to kawaii - śliczne, delikatne, młodziutkie i wielkookie.

 

 

04


Otrząsnąwszy się po pierwszych niepowodzeniach Mattel zmienił taktykę, kierując na wschodni rynek lalki dostosowane do przyzwyczajeń tutejszych nabywców - Barbie złagodniały, ich twarzyczki nabrały okrągłych kształtów, makijaż wysubtelniał, zaś ubranka nabrały finezji. Co ciekawe, producent na jakiś czas wycofał z japońskich sklepów lalki o ciemnej  karnacji - okazało się, że Japończycy nie uznawali "afrykańskiego piękna", tak więc ciemnoskóre Barbie były dla nich po prostu brzydkie i miały niewielu nabywców. Mam wrażenie, że Mattel rozszerzył tę taktykę i na nasz kraj, gdzie pokutuje ona do dziś - często nie dojeżdżają do nas egzotyczne Barbie, bez problemu dostępne w innych krajach.

 

 

5

 

 

6

 

 

Noworoczna barbioszka kojarzy mi się bardzo silnie z disneyowską Śnieżką. Blada twarzyczka, ciemne włosy i czerwone usta to bardzo charakterystyczne atrybuty bajkowej księżniczki. Aby wrażenie było całkowite warto byłoby dołączyć do niej siedmiu gnomów-samurajów, z którymi egzotyczna Śnieżka mogłaby mieszkać po ucieczce od paskudnej macochy :)


 

7

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
stary_zgred1
Czas publikacji:
sobota, 12 stycznia 2019 20:32

Polecane wpisy

  • Drogi użytkowniku, bardzo nam przykro ...

    Wczoraj na moją skrzynkę mailową wpłynęła wiadomość o następującej treści: Drogi użytkowniku, bardzo nam przykro 29 kwietnia 2019 Blox.pl zostanie zamknięty i T

  • Piękna lalka, brzydka tradycja

    Bardzo lubię matellowską serię „Dolls of the world” (w skrócie - DOTW). Wchodzące w jej skład lalki są świetnymi ambasadorkami swoich krajów. Ich st

  • Motyla noga

    Jak to się stało, że choć nie miałam najmniejszego zamiaru nabywać Lottie, pewnego pięknego dnia znalazłam ją w skrzynce na listy? Otóż wręcz banalnie. Był sobi

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Nana Arima napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2019/01/12 23:28:48:

    Przepiękna Japonka! Ja też wyjmuję wszystkie lalki z pudeł i kicham na wartość kolekcjonerską. Ważne, że mi się podoba i że mogę robić zdjęcia z różnymi rekwizytami, zamiast tylko postawić lalkę na półce. Troszkę poprawię - Koji Suzuki i Lian Hearn (to kobieta). To prawda, Barbie nie cieszy się w Japonii popularnością, co zresztą nie dziwi, gdy popatrzymy na japońską odpowiedź na produkt Mattela, czyli Licca-chan. Choć buzię ma Fleurkowatą to ubranka i dodatki biją Mattela na głowę. No i jest jeszcze MaBa, ale ta zupełnie nie trafia w moje gusta. Japoneczka z DOTW jednak jest jednak uroczo subtelna i ma dopracowane kimono. Gratuluję nabytku. :)

  • aya-w-swiecie-lalek napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/13 00:45:41:

    Ja także nie umiałabym zostawić takiej laluszy w pudle! Musiałabym wymacać. jest prześliczna! Ten pyszczek z najukochańszym moldem na świecie i te... SKARPETUSIE! :O Łooo Matko Bosko! Urocza jest!

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/13 11:38:05:

    Nano, dzięki za informacje o błędach - już poprawiłam omyłki :) Pudełko od lalki na wszelki wypadek zostawiłam - po upchnięciu zmieści się do niego kilka ładnych sztuk innych lalek :)
    Ayu, to prawda - o sukcesie całości przesądzają drobiazgi :P

  • Gość INKA napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2019/01/13 14:57:50:

    hoże dziewczę zauroczyło mnie na maksa!!!
    cudna, cudna, cudna - gratuluję i zazdroszczę!

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/13 16:13:28:

    Sama sobie zazdroszczę, Ineczko :P

  • Gość Szara Sowa napisał(a) z *.rev.pcboot.pl komentarz datowany na 2019/01/13 21:49:23:

    Jest cudna, ale jak dla mnie mało japońska. Ciuszek to nie wszystko. Pewnie jestem strasznie barbarzyńska, ale od razu bym ja przebrała we współczesne ubranka. Bo sama lalka ogromnie mi się podoba. Ma wszystko to co lubię : włosy w innym kolorze niż blond, oczy - inne niż niebieskie i czerwone usta. Choć oczywiście wolałabym mieć dwie, żeby jednak tę drugą zostawić w oryginale ;)

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/14 08:50:39:

    Trochę kusiło mnie, żeby zobaczyć ją w innej stylizacji, ale nie przyglądałam się zbyt bacznie oryginalnemu strojowi. Może być zaszyty "na amen" i nie dać się zdjąć bez prucia i psucia.

  • barbiecollector napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/15 02:50:11:

    Prze-pię-kna! Chyba spłonę z zazdrości! :D

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/15 06:34:38:

    Hyhyhy :P Na wszelki wypadek rzucę numerem na straż pożarną: 998

  • barbiecollector napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/15 19:28:15:

    Hahaha! Dzięki! :D

    A tak serio - to lalka jest cudowna! Zapomniałem już dawno, jak bardzo chciałbym ją mieć w kolekcji!

  • strefameskichlalek napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/19 14:14:58:

    Do siego roku :) Tu Eibhlin :) Zaglądam tutaj często, ostatnio miewam problemy z zalogowaniem, nie powinnam używać liczby 666 :) No to nowe konto założyłam :) Zgredku pozdrawiam :)

  • kamelia.dolls napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/23 17:37:14:

    Przepiękna lalka!
    I też kojarzy mi się ze Śnieżką. :)

  • Gość Katarzyna Zbieraczka Dziwaczka napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2019/01/27 20:11:13:

    Oooooo..... Jaka Ona cudna jest !!! :O

  • stary_zgred1 napisał(a) komentarz datowany na 2019/01/29 10:38:40:

    Eibhlin! Hej! Ty żyjesz! <3 A ja kompletnie po blogach ostatnio nie chadzam, chyba w marazm lalkowy wpadłam
    Kamelio, Śnieżka jak nic!
    Kasiu, właśnie na to mnie złapała :P

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Roy Tanck's Flickr Widget requires Flash Player 9 or better.

Get this widget at roytanck.com