Doll land

Wpisy

  • niedziela, 10 marca 2013
    • Odgapione

      Lubię buszować po lalkowych blogach. Tu coś zobaczę, tam coś przeczytam i od razu gęba mi się cieszy, krzywi lub wykręca na lewo. Czasami też pojawia się pomysł na notkę, która jest nawiązaniem do czyjegoś wpisu.


       

      Impuls do opracowania dzisiejszego wpisu narodził się w trakcie czytania bloga Aidy Idalii - "W wolnym czasie", na którym pojawiła się promienna Golden Dream Barbie. Traf chciał, że u mnie mieszka jej kuzynka z serii, Christie, nieopisywana jeszcze i niepokazywana (poza kontem na Flickr'ze). Dlatego niniejszy wpis proszę traktować jako "odgapiony", bo nie pojawiłby się, gdyby Aida nie napisała o swojej lalce.

       

      01

       

      Christie jest trzecią lalką o ciemnej karnacji, która wzbogaciła moje zbiory. Z pojawieniem się każdej kolejnej upewniam się, że w przypadku lalek - dziewcząt znacząco wolę te o afrykańskich korzeniach. Reguła ta nie przekłada się wszelakoż na lalkowych mężczyzn.


       

      02

       

      Buziak i ciało - typowe, nie kryjące żadnych sekretów. Ciekawostką są włosy z miedzianymi drucikami, które teoretycznie mają ułatwiać układanie fryzury, a w praktyce, po kilkukrotnym przeczesaniu lalki, przyczyniają się do powstania na jej głowie malowniczej szopy.

       

      05


       

      Muszę się przyznać, że do moldu Steffie bardzo długo nie umiałam się przyzwyczaić. Na początku był dla mnie kompletnie obojętny i nie bardzo rozumiałam, dlaczego tak wielu kolekcjonerów wyraża się o nim pochlebnie. Oglądałam różne Stefki na zdjęciach w internecie, lecz zdania nie zmieniałam, a przynajmniej tak mi się wydawało. Bo, widzicie, im więcej czytałam o pozytywnych cechach Steffie, tym bardziej utrwalało mi się w głowie przekonanie, że one rzeczywiście są wspaniałe, tyle że ja jestem ślepa i ich wyjątkowości nie widzę. W międzyczasie wbiło mi się do głowy motto, powtarzane przez WSZYSTKICH posiadaczy lalek z twarzą Steffie: "Te lalki są piękne". I wtedy "zaskoczyło" - grupowa fascynacja zaraziła i mnie. To pewnie jakiś znany z psychologii fenomen, kiedy jednostka, pod wpływem jakiejś większej społeczności, nabiera określonych upodobań.

       

      06

       

       

      W związku z tym, że większość moich lalek dostaje partnerów, Christie też trafiła w objęcia spragnionego towarzystwa kenika. Pasuje do niego bardziej, niż oryginalna partnerka, bo tak jak on, robi wrażenie młodziutkiej istoty. Dwójka młodych, ładnych i zadurzonych w sobie zasiedliła oddzielną półkę, gdzie bez obecności ciekawskich można szeptać sobie czułe słówka.


       

      07

       

      Złotka (a może bardziej "miedzianka"?) jest zadowolona z doboru chłopaka i nie zamierza zwracać go lalce, z którą był zapakowany do pudełka. Ta zresztą znalazła sobie inny obiekt westchnień, który, być może, przedstawi się w kolejnym wpisie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (21) Pokaż komentarze do wpisu „Odgapione”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      stary_zgred1
      Czas publikacji:
      niedziela, 10 marca 2013 14:07

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Roy Tanck's Flickr Widget requires Flash Player 9 or better.

Get this widget at roytanck.com