Doll land

Wpisy

  • wtorek, 02 kwietnia 2013
    • O Jasiu i Małgosi

      Dawno, dawno temu, kiedy nasze pra-pra-pra-pra-pra-babcie i dziadkowie byli jeszcze młodzi, w pewnym lesie żyła sobie rodzina drwala. Biedna to była rodzina, ojciec ledwie zarabiał na chleb powszedni dla żony i małoletnich dziatek: Jasia i Małgosi. Frasował się co niemiara dobry człek, co zrobić, by dzieciom swoim życie dobre zapewnić, lecz pomimo tego, że pracował ciężko, cała rodzina zawsze chodziła głodna.

       

      01

      Jaś i Małgosia byli bliźniakami, choć na pierwszy rzut oka wydawali się niepodobni. Było to tylko złudzenie optyczne.

       

      Pewnej zimy, gdy ziemię ściął straszliwy mróz, w chatce biednej rodziny wydarzyło się nieszczęście. Żona drwala, przez nieuwagę wylała na siebie garnek z ukropem i w kilka dni po tym umarła. Cała rodzina bardzo po niej płakała, lecz że ze śmiercią kobiety głód zaczął dziatki jeszcze bardziej dręczyć (ojciec zupełnie się na gotowaniu nie znał), przeto trup nieszczęsnej niewiasty został zjedzony i ogryziony z mięsa do ostatniej kosteczki.



      A gdy i tego żałosnego posiłku w chacie już nie stało, Jaś wziął do ręki siekierę i starego ukatrupił, tak więc przez czas jakiś jeszcze jemu i siostrze mięsa starczyło. Żylaste ono było i twarde, ale się przecież pociąć i w kotle ugotować dało. Zjadły przeto dzieci oboje rodziców i znów śmierć głodowa w oczy zaczęła im zaglądać. Postanowiły zatem, że muszą zacząć zarabiać i otworzyły w chatce swojej burdel dla starych zboczeńców, rozsmakowanych w urokach dziecięcego ciała. W krótkim czasie ów przybytek wszetecznej rozkoszy stał się sławny w całej okolicy i zewsząd ściągali tam wszelkiej maści pedofile.

       

      02

      Jaś cieszył się wśród klientów wielkim powodzeniem, bowiem miał twarz starego perwersa.


      Najczęstszym klientem była pewna stara wiedźma, która mieszkała ponoć w chatce z piernika i słynęła z bogactwa. Czarownica owa wielce była chutliwa i na młodych chłopców zajadła, wielu w swym długim życiu na śmierć już zajeździła. Bał się biedny Jasio, że i jego los ten spotka, przeto wraz z Małgosią obmyślił, że wiedźmę ze świata tego zgładzą.

       

      03

       

      Gdy zbliżył się termin kolejnej wizyty niewyżytej staruchy dzieci zastawiły na nią pułapkę. W momencie, gdy wiedźma stanęła w drzwiach ich domku dziateczki spuściły jej na łeb gar wrzątku, który ukatrupił starą babę równie skutecznie, co niegdyś ich mamusię. Ze schowaniem ciała problemów nijakich nie było, dzieci rozsmakowały się już w ludzkim mięsie i z przyjemnością czarownicę pożarły.


      Zbrodnia ich zostałaby w ukryciu, gdyby nie głupota Małgosi, która przywłaszczyła sobie złote pierścienie czarownicy i paradowała w nich po wsi. Na swoje nieszczęście Baba Jaga miała w tej wsi krewnego, bardzo brzydkiego chłopa, któremu Małgosia nigdy nie dała w pozycji "na mrówkojada", choć bardzo ją o to prosił. On to właśnie rozpoznał pierścienie swojej zmarłej ciotuchny na ręku dziewczęcia i doniósł o tym władzom. Te zaś zwinęły dzieci do ciupy i po torturach wymogły na nich przyznanie się do winy. Karą dla małoletnich morderców było spalenie na stosie, po wcześniejszym wydupczeniu przez mnichów z pobliskiego klasztoru. Tak właśnie skończyła się niechlubna kariera nieszczęsnych Jasia i Małgosi.

      

      04

      W roli Jasia wystąpił Nu Fantasy Hansel od Integrity Toys, jego słodką siostrzyczkę zagrało maleństwo nieznanego pochodzenia.

      Do obydwu lalek na pewno jeszcze wrócę, a jedna z nich doczeka się "recenzji".

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (30) Pokaż komentarze do wpisu „O Jasiu i Małgosi”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      stary_zgred1
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 kwietnia 2013 15:32

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Roy Tanck's Flickr Widget requires Flash Player 9 or better.

Get this widget at roytanck.com